sobota, 16 sierpnia 2014

Rozdział 14

Cześć pamiętniczku !
Właściwie powinnam się teraz przebierać i szykować bo mamy iść z chłopakami pozwiedzać.Najchętniej zostałabym jednak w łóżku i poszła spać.Od trzech dni nasze,to znaczy moje i Louis'a,posiadówki w ogrodzie stały się prawie całonocnym "Randkami".Nie wiem czy mogę tak to nazwać.Ale..chyba czas się przyznać że się w nim zakochałam.Złamałam jedną z najważniejszych zasad i się cieszę.Czy się boję ? Cholernie.Ale to chyba normalne,prawda ? 
Ale jest coś czego boję się najbardziej.Chrzanić media,czy moją przeszłość..dużo bardziej boję się reakcji Niall'a.Przecież ten człowiek jest gorszy od mojej matki ! Przez ostatnie trzy dni znów wrócił do traktowania mnie jak dziecko.Czy on na prawdę nie widzi że nie jestem już małą dziewczynką,bawiącą się z nim w piaskownicy ? Gdybym chciała słuchać ostrzeżeń i "wskazówek"
 na każdym kroku zostałabym w domu i uczepiła mamy.

On jeszcze nie wie że ja wiem że ma dziewczynę.Myśli że trudno połączyć fakty.To że szerzy się do telefonu,to że nie raz słyszałam jak z kimś rozmawia i to że zaczął znikać wieczorami.Nie,no bo przecież on idzie tylko na zakupy bo nie ma jedzenia.Szkoda że wraca bez tych zakupów.
No ale okej...
Stwierdziliśmy z Lou że pora w końcu powiedzieć chłopakom.Wpadłam na pomysł żeby zrobić to na dzisiejszym wieczornym "zebraniu",na którym Liam ma nam coś ważnego do przekazania.Bo spotkanie to w sumie jego pomysł ja go tylko wykorzystałam.Nie ukrywam...to trochę dziwne.Czuje się jakby miała stanąć przed rodzicami i powiedzieć że jestem w ciąży.Boże...do czego ja to porównuje ?

-Lu jesteś już gotowa ?!-usłyszałam głos mojego kuzyna z dołu
-Nie !-odkrzyknęłam i schowałam zeszyt-Potrzebuję dwudziestu minut !
-Okej !
Zebrałam się z łóżka i podeszłam do walizek.Powinnam je rozpakować.Nie wróć.Powinnam pochować ciuchy do szafek bo w sumie latają po całym pokoju ale jakoś mi się nie chce.Odszukałam w tym wszystkim moje turkusowe rurki,czarną koszulkę z napisem "So beautiful tonight" i mój ukochany czarny sweter.Ruszyłam do łazienki,zgarniając jeszcze bieliznę i przekręciłam zamek.Szybko się przebrałam i zaczęłam robić makijaż.Zakryłam cienie pod oczami,nałożyłam trochę tuszu na rzęsy i maznęłam usta błyszczykiem.
-Och idealnie-szepnęłam ze śmiechem
Spojrzałam na moje włosy,które znów żyły swoim życiem.Próbowałam spiąć je w wysokiego koka ale w końcu zrezygnowałam i splotłam je w warkocze.Ostatnio za często chodzę w warkoczach.
Wróciłam do pokoju i spakowałam do torebki telefon,słuchawki,aparat i błyszczyk wraz z pudrem.Wydawało się że jestem gotowa.Poprawiłam jeszcze bluzkę tak żeby nie odkrywała obojczyka,na którym miałam tatuaż zrobiony nie do końca legalnie i doszłam do wniosku że mogę spokojnie zejść na dół.A tam czekała mnie miła niespodzianka,w salonie czekał tylko Louis.
-Gdzie reszta ?-zapytałam z uśmiechem
-Niall stwierdził że jest cholernie głodny,więc pojechali do Nados-wyjaśnił-Mają nam coś zamówić i mamy się tam spotkać.
-Fajnie
Z uśmiechem ruszyłam do holu i zaczęłam zakładać buty.Myślę że tenisówki są genialnym wyborem.Zwłaszcza że mam zamiar przeciągnąć ich po całym Londynie i narobić masę zdjęć na moją ścianę.Bo przecież wspomnienia są najważniejsze.Wygrzebałam z torebki aparat i go włączyłam,przewieszając sobie sznurek przez szyje.Kiedy Louis pojawił się w przedpokoju,cyknęłam mu zdjęcie z zaskoczenia i zaczęłam się śmiać z efektu.
-Mam już nową tapetę na laptopa-powiedziałam radośnie
-Jesteś niemożliwa-powiedział ze śmiechem
-Gdzieś to już słyszałam-wzruszyłam ramionami-Jedziemy ?
-Jasne-pokręcił głową-Ślicznie wyglądasz
-Ja zawsze ślicznie wyglądam-podrzuciłam warkocza w góre
To znaczy chciałam zrobić tak jak te super popularne dziewczyny w filmach ale na nieszczęście miałam związane włosy.Mój gest spotkał się ze śmiechem Louis'a.Podszedł do mnie i cmoknął mnie w policzek.
-Za co to ?
-Za to że jesteś-spojrzał mi w oczy
I znowu to się działo.Znowu znikał cały świat dookoła.Znowu byliśmy tylko my.Zamknęłam oczy i odwróciłam głowę.Nie pozwoliłam mu się pocałować od tamtego momentu na kanapie.Nie wiem czemu.Po prostu się bałam.Chyba.
-Jedźmy już-powiedziałam,nie otwierając oczu
Pociągnął mnie za rękę.Dopiero na zewnątrz otworzyłam oczy.Zaciągnęłam się świeżym powietrzem i ruszyłam za Louis'em w kierunku auta.

Całą drogę przejechaliśmy w ciszy,która mnie denerwowała.Nienawidzę takich momentów,kiedy siedzę z kimś w całkowitym milczeniu i mam wrażenie że to moja wina.
Kiedy weszliśmy do Nados od razu odnalazłam stoli,przy którym siedziała cała reszta.Zajęłam miejsce obok Niall'a i spojrzałam na jego talerz.
-A mi co zamówiłeś ?-zapytałam
-To samo-odpowiedział z pełną buzią-W wersji bez mięsa.
-Pamiętałeś?-zapytałam zaskoczona
-Trzy dni mi to przypominałaś..-zaczął ale Liam mu przerwał
-Aż w końcu zapamiętałem-uśmiechnął się w moim kierunku
-Dzięki Li-mrugnęłam do niego
Kelnerka przyniosła dwa dania i dzbanek soku.Oni na prawdę zamówili sok ?! Nie poznaje ich.
-Przepraszam-zaczęłam kiedy dziewczyna miała już odchodzić-Możesz zrobić nam zdjęcie ?
-Jasne-uśmiechnęła się
Podałam jej aparat i kazałam się wszystkim przysunąć.Zrobiłam Niall'owi rogi żeby zdjęcie wyglądało zabawniej.Kiedy dziewczyna oddała mi aparat grzecznie jej podziękowałam i powiesiłam go znów na szyi.
-Po co ci to zdjęcie ?-zapytał Zayn
-Bo mam plan zrobienia całej ściany w zdjęcia-odpowiedziałam z uśmiechem-I potrzebuje ich na prawdę dużo.
-To daj ten aparat-powiedział z chytrym uśmieszkiem
-Po co ?
-Oj no zaufaj mi.Jestem świetnym fotografem.
-I niebywale skromnym człowiekiem-powiedziałam ze śmiechem ale podałam mu aparat-Tylko niczego nie popsuj.
-Jakbym mógł.


------------------------------------------------
od autorki:dobra ten jest trochę krótszy bo nie umiem za bardzo opisywać szczegółowo tego co się dzieje....to znaczy takiego robienia zdjęć czy zwiedzania...następny rozdział to będzie już moment tego "spotkania" wieczorem...hihi... ciekawe czy ktoś może wpadł na pomysł jak zareaguje nadopiekuńczy Niall ? ha ha...no dobra...ale zdradzę wam że będzie się działo odkąd ich związek wyjdzie na jaw...xd szalenie...zdecydowanie za dużo czasu spędzam oglądając TV i czytając blogi... u góry jest zakładka Czytam i Polecam...znajdziecie tam część blogów na które ostatnio wpadłam a które wydają się fajne..xd
Przepraszam za błędy ale nie mam już siły tego sprawdzać plus boję się że mi internet wysiądzie...tak więc bay ! <3

2 komentarze:

  1. mam nadzieje ,że niall się ucieszy !

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałam Cię zaprosić na mojego bloga : different-people-one-love.blogspot.com Opis : Ella jest zwykłą dziewczyną z marzeniami o aktorstwie. Przez przypadek dostaje się na plan jednego z filmów Masona Williamsa. Nie wie,że akurat kręcą. Ella ma swoje pięć minut. Postanawia je wykorzystać.
    Chłopak jest nią zafascynowany. Lecz, jest ktoś kto chce przeszkodzić Elli i Masonowi. Czy dadzą radę ? Zapraszam do czytania !

    Wykonuje również zwiastuny na trailer-maker.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń